Czytaj
Apsik! - ilustracja

Apsik!

Oceń 25
Tak, tak. Nadszedł ten czas. Dni pachnące przyrodą budzącą się do życia. Kwiatami i zielenią. Nocami i bzem. Wypełnione, dla jednych, czułymi oznakami nadchodzącej wiosny, a dla drugich - pyłkami, które zamieniają słodkie, coraz cieplejsze godziny w chwile wypełnione po same brzegi chusteczkami do nosa. A tam gdzie pojawia się katar do bram naszej śluzówki puka także kichanie, gotowe gromkim "apsik" poinformować nas o swojej obecności. Wbrew pozorom kichanie to nie tylko zupełnie niepotrzebna uciążliwość. W rzeczywistości to forma mechanizmu obronnego naszych zatok, które próbują w ten sposób ochronić organizm przed ciałami obcymi takimi, jak bakterie, czy właśnie pyłki. 
 
Częste kichanie, połączone z katarem może rzeczywiście być objawem alergii lub infekcji - jeśli zauważymy u naszego dziecka wzmożone reakcje tego typu, powinniśmy poinformować o tym lekarza. Zanim to zrobimy warto też zaobserwować w jakich sytuacjach pojawia się kichanie. Możliwym jest, że maluch po prostu reaguje w ten sposób na kurz na podwórku podczas spaceru lub na drobinki powstające podczas odkurzania mieszkania. Warto trzymać się kilku prostych zasad, które pozwolą zmniejszyć ryzyko kichania: nie używajmy detergentów, które mają bardzo silne zapachy, nie instalujmy w domu mocnych odświeżaczy powietrza i wstrzymajmy się jednak z sadzeniem roślin doniczkowych, które w sposób radosny i całkowicie naturalny pylą podczas kwitnięcia na potęgę. Zasady te na pewno pozytywnie wpłyną na losy błony śluzowej nosów dzieciaków, zwłaszcza tych w okresie niemowlęcym.
 
Teraz, kiedy mamy za sobą istotne informacje, czas spojrzeć na kichanie, jak na zadziwiające zjawisko, bo czy wiesz na przykład, że...
 
...istnieją ludzie kichający przez... promienie słoneczne? Tak jest! Jednym przeszkadza zapach pieprzu, inni reagują w ten sposób na kurz, a jeszcze inni (którzy potencjalnie w poprzednim życiu byli wampirami) - na promienie jasnego światła. Jeśli połączymy to z alergiami pyłkowymi, możemy założyć, że ten typ człowieka najczęściej tęskni za krótkimi zimowymi dniami, podczas których rośliny i słońce smacznie śpią. Skąd to połączenie? Naukowcy nie są pewni, ale istnieje istotny wynik wskazujący na korelację momentu zwężenia źrenic pod wpływem światła z chwilą, w której niektórzy z nas muszą kichnąć. Prawdopodobnie jest to związane z informacjami otrzymywanymi przez mózg w tym samym momencie: "jest jasno, wygląda na to, że czas kichnąć!" Tymczasem nie ma jednoznacznego wyjaśnienia tego zjawiska, ale możemy być pewni, że dzielni amerykańscy badacze sprawę analizują niezmiernie wnikliwie.
 
Czasem zdarza nam się kichnąć kilka razy z rzędu. Dla osób, które uważają to zjawisko za podejrzane i próbują z niego wróżyć - radzimy spróbować jednak zgadywania przyszłości z fusów. Kichanie kilka razy ma bardzo proste wytłumaczenie - nasz nos koniecznie musi pozbyć się, przeszkadzających mu mikrouprzykrzaczy nosowego życia: drobinek kurzu i bakterii. Te natomiast nie zawsze są skore do opuszczenia zatok. Wynik: wiele kichnięć jedno po drugim. W końcu przecież musi się udać.
 
Myślisz, że możesz utrzymać otwarte powieki podczas kichania? Niestety - raczej się mylisz. Fakt, że oczy zamykają się podczas kichania nie jest wcale podyktowany, wbrew obiegowym opiniom, obawą przed za dużym ciśnieniem w gałce ocznej. To zwykły odruch bezwarunkowy podobny do tego, który związany jest z "podskoczeniem" nogi w chwili, w której uderzamy w kolano.
 
Aczkolwiek! Aczkolwiek lepiej jest kichnąć, niż powstrzymywać lub "wyciszać" parsknięcie w chwili, gdy kichać już zaczęliśmy. W skrajnych wypadkach takie zatrzymanie może doprowadzić do problemów z przeponą, osłabienia naczynek krwionośnych w oku lub mózgu, czy naruszenia bębenka w uchu. Warto jednak ponownie podkreślić, że nie są to wypadki częste. 
Możemy natomiast spróbować wygaszać potrzebę kichnięcia. W tym wypadku wystarczy zwyczajnie mocno oddychać przez nos lub potrzeć jego czubek energicznie.
 
I na koniec dobra rada: podczas kichania, przez nasze usta i nos wydostają się zanieczyszczenia pędzące z prędkością 160 km/godz. Odległość tej wędrówki to nawet trzy metry. Dlatego warto podczas procesu okazać trochę litości otoczeniu i zasłonić usta. Na wszelki i na zdrowie (zwłaszcza innych). 

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń
Rockandrollowy Pluszak

Wszystkie utwory

Rockandrollowy Pluszak - okładka

Rockandrollowy Pluszak

00:58
Wesoły Miś Eryś i przyjaciele - okładka

Wesoły Miś Eryś i przyjaciele

02:26
Miś Patryś i pierwszy śnieg - okładka

Miś Patryś i pierwszy śnieg

03:32
Mój mały przyjaciel - okładka

Mój mały przyjaciel

01:22
Zdrowieje z Misiem Farmakusiem - okładka

Zdrowieje z Misiem Farmakusiem

03:04
Zdzisiek i czary - okładka

Zdzisiek i czary

00:43
Magiczna przygoda Misia OLI - okładka

Magiczna przygoda Misia OLI

01:18
Miś bez imienia - okładka

Miś bez imienia

02:43
Zakochany Miś - okładka

Zakochany Miś

03:29
Bardzo kochany miś - okładka

Bardzo kochany miś

01:02
Miś na dobranoc - okładka

Miś na dobranoc

00:50
Ubraniowa zagadka - okładka

Ubraniowa zagadka

01:33

Ulubione utwory