Czytaj
Czekoladowe szaleństwo - jak wybrać najlepszą czekoladę? - ilustracja

Czekoladowe szaleństwo - jak wybrać najlepszą czekoladę?

MS
Oceń 40

Być może nie marzysz o niej za każdym razem, kiedy szykujesz sobie solidny kubek kawy albo zaraz po pysznym obiedzie, którego zwieńczeniem powinna być ta drobna kostka przyjemności. Potencjalnie, kto wie, podczas zakupów nie przystajesz przy półce uginającej się pod słodkim ciężarem jej kolorowych tabliczek. To jest możliwe. Może rzeczywiście jesteś tą jedną osobą na 200, która podczas badań konsumenckich na pytanie jak często kupuje czekoladę, bo o niej mowa, odpowiada: “Nigdy”. Podejrzewam jednak, że to odpowiedź osoby, która być może pochodzi z innej planety (lub ma uczulenie - wtedy jest to w pełni uzasadnione). Bo prawda, potwierdzona wieloma ankietami, statystykami oraz wykresami, jest taka, że Polacy kochają czekoladę.

Na początek rozwiejmy kilka mitów. Pierwszy: “czekolada jest kaloryczna”. Po części jest to prawda, ale (i w tym wypadku “ale” jest niezwykle istotne) jeśli wybierzesz czekoladę o wysokiej zawartości kakao, bez dodatków typu orzechy lub słodkie syropy, możesz mieć pewność, że wraz z kaloriami dostarczy organizmowi wiele potrzebnych składników takich, jak magnez, potas, czy żelazo. Poza tym miazga kakaowa cechuje się stosunkowo niskim indeksem glikemicznym. Co to znaczy? Ano to, że po jej zjedzeniu poziom glukozy wzrasta powoli, co uchroni nas przed napadem tzw. wilczego głodu. 

Do mitu numer dwa możemy podejść nieco przewrotnie: “czekolada jest zdrowa”. Rzeczywiście, zostało to udowodnione zaledwie kilka literek i znaków interpunkcyjnych wcześniej, ale (nasze ulubione!) smakołyk ten jest zdrowy w rozsądnych ilościach. To, że zawiera świetne składniki, które czynią nasz umysł oraz ciało nieco weselszymi, nie znaczy, że możemy nagle zjeść osiem tabliczek czekolady i liczyć, że minie nam katar, zmęczenie i ból zęba. Nie minie. Dzienne spożycie czekolady nie powinno przekraczać 2-3 kostek (przy czym nadal mówimy tu o zawartości kakao na pozimie 60 proc. i więcej). Z ciekawostek: gorzka czekolada polecana jest przez… dietetyków. Podobno kostka tego cudownego smakołyku, zjadana na 20 minut przed posiłkiem, powstrzymuje apetyt. Słowem: nie opychamy się. Czy to prawda? Warto skonsultować tę tezę ze swoim lekarzem. My pozostajemy jednak sceptyczni. Pewnym natomiast jest, że jeśli podczas diety najdzie nas ochota na grzeszek, to będzie on znacznie mniejszy z kostką czekolady, niż z tortem z bitą śmietaną.

Mit numer trzy: “czekoladę jedzą tylko kobiety i dzieci”. Błąd! Błąd kochani. Otóż czekolada, według badań przeprowadzonych na Politechnice Łódzkiej, jest lubiana w równym stopniu (jeśli nie minimalnie większym) przez kobiety i przez mężczyzn. Najczęściej sięgamy po nią przynajmniej raz w tygodniu. To świetny wynik, drodzy czekoladożercy!

Wróćmy jednak do meritum - jak wybrać najlepszą czekoladę? Przede wszystkim zwróćmy uwagę, na wspomnianą już kilka razy zawartość kakao. Minimum - 60 proc., optymalnie: 70 proc., wersja dla osób, które lubią bardziej wytrawne smaki: 90 proc. Im wyższa zawartość miazgi, tym niższa cukru. Unikajmy dodatków typu: żelki, toffi, galaretka wiśniowa i tym podobne. Dlaczego? Bo to głównie cukier, który niweluje dobroczynne działanie naszego smakołyku znanego już przez Majów oraz Azteków (w tym miejscu warto ich pozdrowić i podziękować za świetny wynalazek!). Jeśli wybierasz czekoladę dla swojego dziecka, to pamiętaj, że to między innymi cukier ma negatywny wpływ, na przykład, na jego zdolność koncentracji. Dobrymi dodatkami może być imbir, chilli i sól. I chociaż brzmi to, jak na nasze standardy, dosyć zaskakująco, to jednak daj tym połączeniom szansę. Weźmy chociażby przykład soli morskiej - jej odrobina “wyciąga” jeszcze bardziej smak kakao, zwiększając radość kubeczków smakowych. Warto dbać o szczęście kubeczków smakowych. Wierzcie mi.

Oczywiście, jak w wypadku każdego produktu, zwróć uwagę na datę ważności. To, co może zaniepokoić to biały nalot na wyrobie czekoladowym - to wynik złego przechowywania produktu i ma poważny wpływ na jego walory smakowe. Skoro już jesteśmy przy bieli: biała czekolada nie jest i nie będzie czekoladą. To tłuszcz, cukier i zero kakao. Lepiej odpuścić.

Na koniec uwaga: czekolada zawiera składniki, które mogą powodować alergię. Dlatego zanim nauczysz swoją pociechę wcinać smakołyk zrób test, czy któryś z składników czekolady nie wywołuje reakcji alergicznych.

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń