Czytaj
Czy najstarsze dzieci mają lepiej? - ilustracja

Czy najstarsze dzieci mają lepiej?

psycholog dziecięcy Joanna Sapletta-Lewandowska
Oceń 13

Nikt z nas nie decyduje o kolejności narodzin dzieci w swojej rodzinie. Czasami jesteśmy ściśle wpasowani w grafik rodziców, a nieraz nasze narodziny to kwestia przypadku. Jednak bez względu na czas naszego pojawienia, rodzice obdarzają nas miłością i wkładają wiele swoich sił w „tworzenie” nowego członka rodziny. Choć cel wydawać mogłby się dość prozaiczny - wychowanie dobrego człowieka - to jego efekty są różne…

Zazwyczaj to najstarsze dziecko budzi dumę, a najmłodsze jest urocze, natomiast środkow "ginie" w blasku pozycji skrajnie urodzonego rodzeństwa.

Najstarsze dziecko

To właśnie najstarsze dziecko jest tym wyczekanym, które budzi najwięcej nadziei i jednocześnie otrzymuje początkowo najwięcej uwagi rodziców. Wymaga się od niego opieki i wyrozumiałości dla młodszych. Chcąc zyskać aprobatę rodziców, najstarsi stają się właśnie tacy, jakimi mają być, czyli porządnymi, spokojnymi i odpowiedzialnymi, a wszystko po to, by nie zawieść rodziców. W pracy wykazują cechy perfekcjonistów, w porównaniu z rodzeństwem osiągają większe sukcesy. Mają wiele cech przywódczych i często wybierają karierę naukową oraz zajmują stanowiska kierownicze. Trudniej radzą sobie z nawiązywaniem przyjaźni. Często przyczyną tego jest nadmierna powaga. Najmłodsi stają się ich przeciwieństwem, są to osoby towarzyskie, pogodne i popularne wśród otoczenia. Dobrze czują się z innymi, bo od najwcześniejszych chwil życia są w grupie.

Najmłodsze dziecko

Najmłodsze zazwyczaj otrzymuje najwięcej opieki, bo każdy członek rodziny poczuwa się do zatroszczenia się o nie. Zazwyczaj z najmłodszych wyrastają optymiści, osoby umiejące cieszyć się życiem oraz posiadające wysokie poczucie wartości. Dzieje się tak za sprawą mniejszego napięcia podczas wychowywania  oraz mniejszej dyscypliny. Z tym ostatnim wiąże się słabsze przywiązanie do zasad. Jeśli rodzeństwo miało przywileje, których oni pragnęli, i czuli się z tego powodu pokrzywdzeni, stają się wyczuleni na problem niesprawiedliwości. Zazwyczaj szukają pracy umożliwiającej kontakt z innymi ludźmi, dlatego też stają się dobrymi pracownikami zespołowymi.       

Dzieci średnie

Podobnie jest w przypadku dzieci średnich – wychowywanie w otoczeniu innych i konieczność odnajdywania się w relacjach obligują je do nauczenia się życia w zgodzie zarówno z najmłodszym, jak i najstarszym, w rezultacie dobrze radzą sobie w kontaktach z ludźmi i mają z nimi serdeczne relacje.

Dzieci środkowe są często niepewne swej tożsamości, bo nigdy nie mają rodziców tylko dla siebie oraz nigdy nie uzyskają takiej uwagi, co najstarsze i najmłodsze dziecko. Przez to, że dzieci te nie mają ani praw najstarszego, ani przywilejów najmłodszego, czują, że życie jest niesprawiedliwe. Częściej też trzymają to w sobie, będąc introwertykami. Dzięki doświadczeniu bycia „pomiędzy” łatwo zawiązują przyjaźnie i są dobrymi przyjaciółmi. Świetnie spisują się w pracy jako mediatorzy, dyplomaci, pracownicy biurowi – generalnie zawody wymagające łagodności są stworzone dla nich.

Jedynacy

Pisząc o pozycji dziecka w rodzinie nie sposób pominąć jedynaków, którzy stanowią w ostatnich latach całkiem liczne grono. Doświadczają zarówno najlepszej, jak i najgorszej sytuacji. Wymaga się od nich, ale także rozpieszcza. Otrzymują od rodziców wszystko, co ci mogą im dać. Jeśli rodzice są dojrzałymi emocjonalnie ludźmi, to ich dzieci są szczęśliwe, jeśli nie, to ich przeżycia stają się traumatyczne, ponieważ jedynacy stają się jedynymi odbiorcami ich reakcji. Jako pracownicy jedynacy są skrupulatni i można na nich polegać, ale wymagają zachęty do pracy. Potrafią zawiązywać bliskie relacje, jednak zazwyczaj mają jednego przyjaciela w danym okresie życia. Chcą być częścią grupy, jednak najlepiej jest im samym ze sobą.

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń