Czytaj
Dlaczego gluten i kazeina mogą nam szkodzić? - ilustracja

Dlaczego gluten i kazeina mogą nam szkodzić?

Dr Wojciech Ozimek
Oceń 5

Opioidy to rodzaj przekaźników chemicznych, które łącząc się z receptorami opioidowymi, wywołują w nich reakcję. Powszechnie znaną grupę opioidów endogennych stanowią endorfiny znane jako hormony szczęścia. Ich wydzielanie stymulowane jest na przykład przez wysiłek fizyczny stąd np. euforia biegaczy etc.  

Opioidy odgrywają też istotną rolę w regulowaniu odczuwanego poziomu bólu. Leki przeciwbólowe z grupy syntetycznych odpowiedników opiatów – opioidów pochodzenia roślinnego: kodeiny, morfiny i heroiny, w istocie również oddziałują na receptory opioidowe, zmniejszając w efekcie poziom intensywności odczuwanego bólu i przesuwając granicę jego tolerancji. Receptory opioidowe występują nie tylko w mózgu i rdzeniu kręgowym, ale także w przewodzie pokarmowym.

 Obecność receptorów opioidowych w jelitach świadczy bez wątpienia o tym, że muszą one odgrywać jakąś rolę w funkcjonowaniu jelit. Jednym ze skutków ubocznych stosowania analgetyków opioidowych jest klasycznie zaparcie. Działające na receptory opioidowe leki powodują zakłócenia w perystaltyce narządów układu pokarmowego oraz blokują wydzielanie soków trawiennych. Oczywiście współczesna medycyna usiłuje znaleźć sposoby na niwelowanie bólu, które pozwalałyby uniknąć ingerencji w jelita, ale jak na razie bez większych sukcesów, chociaż  obiecująco pod tym względem przedstawiają się wyniki badań przedklinicznych nad niskimi dawkami naltreksonu (LDN – Low Dose Naltrexone). Niskie dawki tego preparatu mają zdolność blokowania pobudzających receptorów opioidowych, nie wpływając jednocześnie na hamujące receptory opioidowe. W motoryce układu pokarmowego odgrywają rolę dwa receptory opioidowe: delta i mi. Receptor mi oddziałuje bezpośrednio na sploty nerwowe błony mięśniowej. Sploty te stanowią część enterycznego (jelitowego) układu nerwowego, który kontroluje funkcjonowanie układu pokarmowego. W związku z czym każdy czynnik oddziałujący na wspomniane receptory jest w stanie wywołać zaparcia.


Eksperymenty na myszach wykazały, że w trakcie stanu zapalnego jelit stopniowo zwiększa się liczba aktywnych receptorów opioidowych. Z czasem poziom wrażliwości na opioidy może się obniżać, a wówczas albo trzeba zwiększyć dawkę substancji przeciwbólowych, albo zastąpić je innym preparatem leczniczym.

 Pojawia się pytanie, czy jeśli doświadczamy stanu przewlekłego zapalenia jelit, podczas którego zwiększa się liczba aktywnych receptorów opioidowych, to czy prowadzi to do wzmożonego łaknienia produktów, które oddziałują na te receptory, takich jak cukier (sacharoza), syrop glukozowo-fruktozowy, kazeiniany, tudzież do podjęcia działań stymulujących wydzielanie opioidów np. do intensywnego uprawiania sportu? Czy taka osoba kiedykolwiek będzie miała świadomość tego, że jest obsesyjnie uzależniona od biegania? Wiadomo, że sporty wytrzymałościowe przyczyniają się do zwiększenia przepuszczalności jelit znanego jako zespół przeciekającego (dziurawego) jelita. Może to właśnie zwiększona przepuszczalność jelit zmobilizowała daną osobę do podjęcia aktywności fizycznej – stymulującej wydzielanie opioidów – a potem jedno zaczęło napędzać drugie?

Pomyślmy też o diecie – dlaczego ktoś taki zwykle uwielbia węglowodany? Co więcej, osoba uzależniona od opioidów spożyje taką samą ilość kalorii jak nieuzależniona, ale pokarmy, po które sięgnie, będą zawierały więcej sacharozy, glukozy, fruktozy, syropu glukozowo-fruktozowego, glutenu, a mniej wartości odżywczych. Czy to przepuszczalność jelit rzeczywiście jest sprawcą żywieniowych zachcianek?

Wiadomo, że gluten i kazeina mają zdolność tworzenia związków morfinopodobnych. Czy ludzie, którzy chorują na przewlekłe stany zapalane, są uzależnieni od tych substancji tj. glutenu i kazeiny? Czy znacie kogoś, kto nie może się obejść bez sera lub chleba? Kolega Hipokrates miał rację, mówiąc: „Każda choroba zaczyna się w jelitach”. Zgodzicie się, że musi istnieć jakaś przyczyna, dla której mózg i jelita komunikują się poprzez najbardziej rozgałęziony nerw czaszkowy w organizmie (nerw błędny) oraz mają te same receptory wykazujące powinowactwo dla tych samych neurotransmiterów. Musi też istnieć przyczyna, dla której jelitowy układ nerwowy jest w stanie funkcjonować samodzielnie, bez pomocy mózgu.



Większość diet, które w kwestii zdrowia i utraty zbędnych kilogramów nie uwzględniają niestety tego, co dzieje się wewnątrz organizmu, lecz koncentrują się przede wszystkim na tym, co widać na zewnątrz, jest z góry skazana na niepowodzenie. Jak można dokonywać prawidłowych wyborów dietetycznych bez choćby podstawowego zrozumienia tego, w jaki sposób to, co spożywamy, oddziałuje na organizm? Stany zapalne w organizmie pojawiają się między innymi w efekcie braku snu, niedoboru witaminy D, niedoboru jodu, stresu związanego z " życiem".  Istnieje aż nadto czynników zwiększających ryzyko stanów zapalnych. Starosłowiańska zasada: „Wszystko z umiarem” nie sprawdza się tutaj. Podobnie jak szwejkowe: "Jakoś to będzie, bo jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było". Utrata zdrowia i utrata zbędnych kilogramów nie są prostymi matematycznymi rachunkami, lecz serią bardzo złożonych reakcji biochemicznych, które wciąż nie są w pełni poznane. Póki co, starajcie się porządnie wysypiać, prawidłowo oddychać, suplementować vit.D3 i jod, zażywać umiarkowanych kąpieli słonecznych, jeść warzywa zaopatrujące jelita w substancje odżywcze, wysokiej jakości produkty białkowe – stanowiące źródło aminokwasów, z których z kolei powstają neurotransmitery – a także korzystne dla mózgu oleje oraz mięso i tłuszcze zwierzęce. 

Przemyślicie to? Czy może tradycyjnie, jak zawsze po potknięciu się o prawdę, wstaniecie, otrzepiecie się i pójdziecie dalej, jak gdyby nic się nie stało? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla wielu, tych mniej wtajemniczonych spośród Was, powyższe doniesienia są zbyt rewolucyjne. Wielu zapewne przychodzą do głowy myśli niczym slogan reklamowy Iphone'a 4 z 2010 roku tj. "This changes everything. Again."

, ale jak to zgrabnie ujął kolega Arthur Schopenhauer:" Są trzy fa­zy ujaw­niania praw­dy. Naj­pierw praw­da jest ośmie­sza­na, po­tem spotyka się z gwałtow­nym opo­rem, a na ko­niec traktowana jest ja­ko oczy­wis­tość."

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń
Rockandrollowy Pluszak

Wszystkie utwory

Rockandrollowy Pluszak - okładka

Rockandrollowy Pluszak

00:58
Wesoły Miś Eryś i przyjaciele - okładka

Wesoły Miś Eryś i przyjaciele

02:26
Miś Patryś i pierwszy śnieg - okładka

Miś Patryś i pierwszy śnieg

03:32
Mój mały przyjaciel - okładka

Mój mały przyjaciel

01:22
Zdrowieje z Misiem Farmakusiem - okładka

Zdrowieje z Misiem Farmakusiem

03:04
Zdzisiek i czary - okładka

Zdzisiek i czary

00:43
Magiczna przygoda Misia OLI - okładka

Magiczna przygoda Misia OLI

01:18
Miś bez imienia - okładka

Miś bez imienia

02:43
Zakochany Miś - okładka

Zakochany Miś

03:29
Bardzo kochany miś - okładka

Bardzo kochany miś

01:02
Miś na dobranoc - okładka

Miś na dobranoc

00:50
Ubraniowa zagadka - okładka

Ubraniowa zagadka

01:33

Ulubione utwory