Czytaj
Jak przygotować siebie i dziecko na kolonijny wyjazd? - ilustracja

Jak przygotować siebie i dziecko na kolonijny wyjazd?

Oceń 181

Wakacje całą rodziną to w obecnych czasach nie lada wyczyn, po pierwsze, ze względu na samą organizację, po drugie ze względu na brak urlopów, po trzecie, ze względu na fundusze. Wyjazd nad polskie morze dla 4-osobowej rodziny to niekiedy koszt ponad możliwości domowego budżetu.

Dlatego sporym ułatwieniem dla rodziny są organizowane przez szkoły tzw. kolonie. Pojęcie już trochę nie na czasie, ale zdarza się, że jeszcze w szkołach coś takiego właśnie funkcjonuje. Wyjazd jest stosunkowo tańszy niż na własną rękę załatwiany urlop rodzinny, a idzie za nim także wiele innych profitów. Najważniejszym z nich jest chyba połączenie wypoczynku z nauką. Dziecko na koloniach uczy się radzenia sobie w pewnych sytuacjach, uczy się samodzielności, odpowiedzialności, koleżeństwa, pracy zespołowej.

Gdzie na kolonie?

Kolonijny wyjazd możemy też zorganizować dziecku sami. W internecie całkiem sporo jest ofert letnich lub zimowych wyjazdów w atrakcyjnych cenach oraz z atrakcyjnym repertuarem aktywności. Może to być wyjazd sportowy, przyrodniczo-turystyczny, a w końcu rozwijający kreatywność i wyobraźnię wyjazd tematyczny.

Szukając najlepszej oferty powinniśmy zwrócić uwagę na aspekt bezpieczeństwa. Gwarancję, co do rzetelności danej organizacji lub biura, potwierdzi wpis do rejestru działalności gospodarczej (możemy go sprawdzić na stronie http://turystyka.mg.gov.pl). Przede wszystkim jednak warto zbadać, czy biuro uzyskało zgodę kuratorium oświaty i wychowania na organizację wypoczynku w danym miejscu. Kuratorium wydaje ją na podstawie przedstawionego szczegółowego planu wydarzenia, informacji o kadrze oraz posiadanych zezwoleń z sanepidu, straży pożarnej, burmistrza danej gminy.

Jeżeli organizacja/biuro wszystko powyższe posiada kolejną kwestią będzie zapewne dla nas koszt wycieczki oraz program. Tutaj oczywiście liczy się wiek dziecka. Starsze z powodzeniem możemy wysłać na wycieczkę organizowaną w warunkach plenerowych, gdzie czekać będzie na niego np. spływ kajakowy, przejażdżka quadem, wspinaczka, strzelectwo, czy inne bardziej ekstremalne aktywności. Młodsze nudzić się nie powinno na wyjeździe skupiającym się na rozwoju intelektualnym. Tutaj dziecko weźmie udział w olimpiadzie, dowie się więcej o kulturowości, weźmie udział w przedstawieniu teatralnym lub w warsztatach plastycznych.

Warto również dodać, że w trosce o bezpieczeństwo naszego dziecka powinniśmy zapoznać się ze zdjęciami ośrodka, do którego wybiera się maluch. Dopytać o ilość posiłków oraz o ubezpieczenie, czy wchodzi ono w koszt całego wyjazdu.

To wszystko kwestie organizacyjne, a jak przygotować dziecko na wyjazd z dala od rodziców?

Zanim dokonamy wyboru, spytajmy naszą pociechę, który z programów oferowanych przez biura jest dla niego najbardziej atrakcyjny oraz czy w ogóle na kolonię chce wyjechać. Jeżeli jest to pierwsza samotna podróż dziecka, raźniej będzie się ono czuło w towarzystwie kogoś bliskiego np. kolegi lub koleżanki. Możemy zapytać innych rodziców, czy również chcieliby posłać swoje dzieci na ten sam wyjazd.

W trakcie kolonii nie kontrolujmy dziecka nadmiernie, nadopiekuńczość nie pozwoli mu rozwinąć skrzydeł. Jednak trzymajmy rękę na pulsie. Oprócz rozmów z dzieckiem możemy również kontować się z wychowawcą, dopytywać o program, o zachowanie naszego dziecka. Wcześniej ustalmy z dzieckiem i z wychowawcą częstotliwość kontaktów. Dziecku zaś wytłumaczmy, że to właśnie do wychowawcy podczas nieobecności rodziców będzie się mogło zwrócić z każdą kwestią.

Z pewnością malec lepiej zniesie taką podróż, jeżeli wcześniej, na wspólnych wyjazdach, przygotujemy go do pewnej samodzielności, zaradności. Możemy nauczyć go oszczędności wody, czy pożywienia. Możemy pokazać mu, jak należy zachować się podczas burzy, czego unikać, etc. Spróbujmy również przetrenować z dzieckiem w domu codzienne, rutynowe sytuacje, jak wybór ubrania na dany dzień, dbałości o higienę. Chwal dziecko za samodzielność i za poprawność wykonanych czynności, niech wie, że robi to dobrze i że z pewnością z dala od domu również sobie poradzi.

Rozmowa o samym wyjeździe i atrakcjach, jakie na dziecko tam czekają, również będzie pomocna. Omówcie szczegółowo plan kolonii, obejrzyjcie wspólnie zdjęcia ośrodka.

Pamiętajcie, taka wyprawa ma być przede wszystkim przygodą dla dziecka, formą relaksu, odpoczynku, poznaniem nowego i ciekawego. Nie traktujemy tego jako obowiązku lub musztry. Wywołajmy u dziecka pozytywne emocje, nie przelewając na niego naszego strachu oraz obaw.

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń