Czytaj
Kultowe zabawy - ilustracja

Kultowe zabawy

Oceń 191

Kiedyś to była zabawa! Po szkole, już w przedpokoju, rzucało się plecak, żeby tylko szybciej móc wybiec na podwórko, na którym czekał już na nas trzepak. Pisząc trzepak można równie dobrze mieć na myśli statek kosmiczny, małpi gaj, dinozaura albo bazę Indian - jednym słowem wszystko. Tym bowiem był trzepak, kawałek kijka, czy kreda. Tylko od naszej bezkresnej wyobraźni zależało w co magia naszych młodych głów zamieni zwykłe przedmioty. Absolutnie każda rzecz mogła być zabawką, ale istniały także prawdziwe cacka wzbudzające podziw wszystkich dzieciaków z piaskownicy. Czy Twoje dziecko wie na przykład, że spełnieniem Twoich marzeń mogło być na przykład świecące, plastikowe jojo albo kolorowe pudełko, do którego należało "wstrzelić" małe krążki, zwane pchełkami? Z tego przeglądu Twój brzdąc, otoczony klockami Lego, samochodzikami albo lalkami Barbie, dowie się jak niegdyś spędzano wolny czas. Ciebie natomiast, drogi czytelniku, mamo i tato pociech, zapraszamy na sentymentalną podróż w krainę beztroskich lat.

Gra w gumę

To niesamowite na jak wiele długich godzin zabawy wystarczały 4 metry zwykłej "majtkowej" gumy. Całe zastępy dziewczynek wykonywały skomplikowane sekwencje skoków między rozciągniętymi kawałkami elastycznego sznurka. Prawdziwe mistrzynie bez mrugnięcia okiem wykonywały wszystkie figury do rymowanek z gatunku "Myszka Miki gra w guziki, a Kaczorek pije soczek. Smik, smak, smok." Najpopularniejszymi grami w gumę były Dziesiątki, wspomniana Myszka Miki (która na potrzeby wyśpiewywanych wierszyków była również wysyłana do Afryki), czy Raz Dwa Trzy. Najważniejsze słowo w całej grze? Skucha!

Riki-Tiki

To jedna z tych zabawek, która bez wątpienia była super za czasów naszych dziecięcych lat, ale w duchu dziękujemy wyższym siłom, że jej popularność nie przypadła na okres naszego rodzicielstwa. Jak to możliwe, że rodzice nie eksmitowali nas za wielogodzinne, hałaśliwe obijanie dwóch plastikowych kulek zawieszonych na sznurku? Każde zderzenie piłeczek tworzyło dźwięk, od którego powstała nazwa tej prostej machiny. Rikitikirikitikirikitiki... Przypomnijcie kiedyś, drodzy czytelnicy, kompletnie z zaskoczenia swoim rodzicom ten odgłos. Istnieje duża szansa, że uciekną przed nim pod kanapę albo po prostu nie zaproszą Was na niedzielny obiad. Nigdy więcej.

Konsola Pegasus

Królowa bazarków oraz stadionów z czasów, gdy prawo patentowe miało w Polsce lepsze rzeczy do robienia, niż chronienie interesów firmy produkującej oryginalne konsole Nintendo. Marzenie, którego spełnienie często następowało po uroczystości Pierwszej Komunii Świętej, uziemiało nas przed telewizorami na wiele wakacyjnych godzin. Popularny cartridge z 999 grami wysyłał nas w 8-bitowy świat pełen pixelowych bohaterów takich, jak Dizzy, czy Super Mario.

Fortuna

Gdy cały świat grał w Monopoly, my walczyliśmy o żółte karty Hotelu Bristol w dostępnej u nas odmianie popularnej planszówki. Niejedna rodzinna mała wojna rozpoczynała się od podkupienia komuś karty lokalu, na którą nasz brat lub siostra tak bardzo polował. Ale taki właśnie był świat Fortuny - patrz i płać!

Tamagochi

Mała, elektroniczna zabawka, która równie dobrze mogła być powodem, dla którego powstałą seria gier Sims. Urządzenie rodem z Azji pozwoliło opiekować się wirtualnym stworem. Niezależnie od tego, czy była przerwa, czy lekcja trwałą w najlepsze - nasz pupil, składający się z kilku szarych kwadracików, wymagał wirtualnego dokarmiania, głaskania oraz uwagi. Zmora nauczycieli oraz rodziców, którzy nagle zaczynali żałować, że nie kupili dziecku zwyczajnej świnki morskiej. Niegdyś cud techniki, dzisiaj okazałoby się, że prawdopodobnie nasz breloczek do kluczy ma więcej funkcji, niż mały stworek mieszkający w gumowym jajku. Ale to nic. Na pewno nie ma tyle uroku.

Zdajemy sobie sprawę, że ta zabawowa lista jest niekompletna i można bez końca mnożyć pytania: a gdzie jest jojo, gdzie poczta, czy Furby? Jednak odpowiedź jest prosta - wszystkie te rzeczy i rozrywki czekają na Was nadal. Zapoznajcie z nimi swoje pociechy. Niech spróbują zabaw z czasów, gdy dzieciństwo pachniało kolorową oranżadą.

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń
Rockandrollowy Pluszak

Wszystkie utwory

Rockandrollowy Pluszak - okładka

Rockandrollowy Pluszak

00:58
Wesoły Miś Eryś i przyjaciele - okładka

Wesoły Miś Eryś i przyjaciele

02:26
Miś Patryś i pierwszy śnieg - okładka

Miś Patryś i pierwszy śnieg

03:32
Mój mały przyjaciel - okładka

Mój mały przyjaciel

01:22
Zdrowieje z Misiem Farmakusiem - okładka

Zdrowieje z Misiem Farmakusiem

03:04
Zdzisiek i czary - okładka

Zdzisiek i czary

00:43
Magiczna przygoda Misia OLI - okładka

Magiczna przygoda Misia OLI

01:18
Miś bez imienia - okładka

Miś bez imienia

02:43
Zakochany Miś - okładka

Zakochany Miś

03:29
Bardzo kochany miś - okładka

Bardzo kochany miś

01:02
Miś na dobranoc - okładka

Miś na dobranoc

00:50
Ubraniowa zagadka - okładka

Ubraniowa zagadka

01:33

Ulubione utwory