Czytaj
Slow parenting, czyli niespieszne wychowanie - ilustracja

Slow parenting, czyli niespieszne wychowanie

Oceń 206

Już jesteście spakowani, kolejny raz przeglądasz listę niezbędnych rzeczy i sprawdzasz, czy wszystko jest: badminton, rower, gry planszowe, przenośna konsola, piłka, etc. Zamartwiasz się, czy Twój maluch będzie miał na wakacjach wystarczającą ilość rozrywki? Czy sama woda i plaża wystarczą, by zająć go w stu procentach? 

Według idei slow parenting tak się powinno stać - dziecko pozostawione z jak najmniejszą ilością zabawek z pewnością w końcu znajdzie sobie odpowiednią rozrywkę. Najlepszym animatorem naszego czasu jest przecież wyobraźnia.

Ruch slow, to szeroko pojęty nurt łączący wiele dziedzin naszego życia. Jest przecież slow food, jest slow art, slow fashion, slow travel. Ogólnie nazywany slow movement początek swój wziął w latach 80. we Włoszech. Wówczas, w trosce o rodzinne tradycje przygotowywania zdrowych i wartościowych pokarmów, sprzeciwiono się otwarciu restauracji McDonalds na słynnym placu Piazza di Spagna w Rzymie. 

Po dwudziestuparu latach idea bycia slow nie traci na wartości i buńczucznie walczy z wszystkim co szybkie, pospieszne, zatracjące więzi społeczne. Slow parenting również wpisuje się w tą ideę.

Kiedyś nasze „nudzę się” nie wzruszało rodziców, dziś robią oni wszystko, by czas dziecka szczelnie wypełnić. Dziecko nie ma czasu na nudę, bo ręce lub głowa zajęte są kolejną grą, zajęciami dodatkowymi. Ruch "slow" mówi nam: nie ślimacząc się, a w odpowiednim tempie, bez pośpiechu. A XXI wiek, globalizacja wymuszają w nas ciągły pośpiech, narastającą potrzebę bycia lepszym, posiadania więcej, zdobywania więcej. To samo przenosimy na nasze dzieci, robimy to nieświadomie lub z troski, bo chcemy by potrafiły odnaleźć się w dzisiejszym społeczeństwie.

Tylko podstawowe pytanie brzmi, czy jest nam w tym dobrze? Jeśli nam nie jest, to dlaczego szykujemy naszym dzieciom taki sam los?

Jeżeli przeraża Was hasło „nowy nurt” lub boicie się wywórcenia swojego życia do góry nogami (w końcu i tak ledwo co starcza czasu na konieczne czynności), to spieszę dodać, że w życiu slow nie chodzi o odwrót o 180 stopni. Bycie slow to rozwijanie samoświadomości, naszej świadomości, a więc podążanie swoim tempem. Spróbujmy więc od małych spraw – podczas rodzinnych wakacji częściej rozmawiajmy z dziećmi, spacerujmy, eksplorujmy, wspólnie emocjonujmy się.

Podczas roku odprowadzajmy dzieci do szkoły, nie zawoźmy (o ile to oczywiscie możliwe). Przynajmniej raz w tygodniu jedzmy wspólny posiłek, gotujmy razem, pieczmy, wybierzmy ulubioną rodzinną grę, w którą będziemy grywać w piątkowe wieczory. Zaplanujmy nasze małe rytuały, które będziemy celebrować okazując sobie więcej empatii i zrozumienia. I potraktujmy nurt slow parenting nie jako nowomodę, a jako nasz osobisty pomysł na życie.

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń
Rockandrollowy Pluszak

Wszystkie utwory

Rockandrollowy Pluszak - okładka

Rockandrollowy Pluszak

00:58
Wesoły Miś Eryś i przyjaciele - okładka

Wesoły Miś Eryś i przyjaciele

02:26
Miś Patryś i pierwszy śnieg - okładka

Miś Patryś i pierwszy śnieg

03:32
Mój mały przyjaciel - okładka

Mój mały przyjaciel

01:22
Zdrowieje z Misiem Farmakusiem - okładka

Zdrowieje z Misiem Farmakusiem

03:04
Zdzisiek i czary - okładka

Zdzisiek i czary

00:43
Magiczna przygoda Misia OLI - okładka

Magiczna przygoda Misia OLI

01:18
Miś bez imienia - okładka

Miś bez imienia

02:43
Zakochany Miś - okładka

Zakochany Miś

03:29
Bardzo kochany miś - okładka

Bardzo kochany miś

01:02
Miś na dobranoc - okładka

Miś na dobranoc

00:50
Ubraniowa zagadka - okładka

Ubraniowa zagadka

01:33

Ulubione utwory