Czytaj
Sposoby na niesforne włosy zabieganych mam - ilustracja

Sposoby na niesforne włosy zabieganych mam

Oceń 207

Budzisz sie rano i już wiesz, że jesteś spóźniona. Obliczasz w głowie czas potrzebny na prysznic, po czym odrzucasz szybko tą myśl, budzisz dziecko, ubierasz siebie, potem je, robisz kanapkę podajesz razem z mlekiem małemu, sama dopijasz ledwo co zaparzoną kawę. Wybiegasz z domu i nagle w sklepowej witrynie widzisz to coś – swoją głową wyglądającą niczym stylizacja Einsteina pomieszana z charakteryzacją do teledysku "Thriller" Michaela Jacksona. „No tak, znowu zapomniałam o szczotce. Ach gdyby te moje włosy dały się tak w 5 minut doprowadzić do ładu...” – wzdychasz sama do siebie i pędzisz dalej, bo za moment drzwi do przedszkola zostaną zamknięte.

Zapewne wszyscy, a zwłaszcza wszystkie, z Was się zgodzą, że macieżyństwo nie może odebrać nam kobietom kobiecości. Co prawda po porodzie włosy słabną i wypadają (nawet 30-40% objętości naszej głowy!), ale na boga! Czy naprawdę nasza głowa musi wyglądać, jak miotła?

Jak więc pomóc sobie i naszym włosom przetrwać ten zabiegany czas z małym dzieckiem u boku lub nawet z tym starszym, który absorbuje nas w 100%?

Drogie mamy, jest parę rzeczy, które musicie sobie przyswoić i powtarzać jak mantrę:

Po pierwsze: unikajmy używania grzebienia przed wysuszeniem głowy. Mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia, więc ich mocne szarpanie może nie wyjść nam na dobre. Jeśli już musimy szczotkować włosy po myciu róbmy to umiejętnie, z użyciem odżywek wygładzających łuskę włosową, zaczynając od końcówek, a kończąc na nasadzie głowy.

Po drugie: jakikolwiek preparat stylizujący jest lepszy niż jego brak. Wiem, że te z Was, które cenią naturalność mocno się w tym momencie oburzą, ale spójrzmy sobie prawdzie w oczy: nie mamy czasu na poprawę stanu naszej fryzury 5 razy dziennie, jeśli już zrobimy coś z tymi włosami, chcemy by efekt pozostał widoczny przez cały dzień. Oczywiście nie namawiamy Was do nakładania pół opakowania żelu, czy lakieru, ale lekkie utrwalenie z pewnością powinno sprostać oczekiwaniom.

Po trzecie: aplikacja preparatów – właściwe rozprowadzenie preparatu na głowie to połowa sukcesu. Tak więc odżywki, żele, czy pianki nakładajmy najpierw na dłonie, rozcierajmy je w nich dokładnie, by później idealnie rozporwadzić produkt na włosy zaczynając od karku.

Po czwarte: zaopatrz się w ładnie wyglądające akcesoria, jak np opaski plastikowe, opaski zawiązywane, czy kokardy, które utrzymają włosy w ryzach, a zarazem stanowiły będą ładną, elegancką ozdobę.

Po piąte: fale – łatwo jest zrobić, a zwykłą, codzienną fryzurę zmieniają w elegancką stylizację. Jeżeli twoje włosy są podatne na wszelkie skręcenia wystarczy, że skręcisz kosmyki oddzielnie wokół własnej osi, a następnie zbierzesz je razem w kok (uprzednio w celu utrwalenia fryzury warto w każdy kosmyk przed skręceniem wetrzeć piankę). Po kilkudziesięciu minutach włosy powinny układać się w ładne fale, których absolutnie nie możesz rozczesywać grzebieniem, ani szczotką - wyłącznie palcami. Te z Was, których włosy wymagają większego poświęcenia czasu, powinny przed snem takie kosmyki nawinąć na miękkie wałki, papiloty lub np. grubo skręcone chusteczki higieniczne/ręcznik papierowy, następnie rano zdejmujemy, przeczesujemy rękami i gotowe!

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń