Czytaj
Twoje dziecko zbyt wolno rośnie? To może być celiakia! - ilustracja

Twoje dziecko zbyt wolno rośnie? To może być celiakia!

Oceń 12

Celiakia to podstępna choroba, która może objawiać się u najmłodszych na różne sposoby. Może też latami przebiegać bez wyraźnych symptomów, co do tej pory utrudniało jej diagnozowanie. Jedną z oznak schorzenia u najmłodszych jest zahamowanie wzrostu i wagi. Fakt ten wykorzystali naukowcy, by opracować metodę, mającą na celu szybkie wykrywanie celiakii u dzieci.

Celiakia – co to takiego?

Przyczyny choroby co prawda nadal nie są znane, wiadomo jednak, że polega ona na nietolerancji glutenu, czyli białka roślinnego zawartego w pszenicy, życie czy jęczmieniu, a także w pochodnych im produktach. Ich lista jest niestety bardzo długa, co sprawia, że największym utrapieniem dzieci cierpiących na celiakię są ograniczenia związane z odżywianiem. Na cenzurowanym są m.in. chleb, makarony, ciasta, konserwy, wędliny, słodycze czy jogurty, które stanowią na ogół ważne elementy diety zdrowych ludzi.

Dla chorych gluten jest toksyczny. Dokonuje w organizmie spustoszeń, niszcząc kosmki jelitowe, przez co drastycznie ogranicza powierzchnię wchłaniania składników odżywczych z przewodu pokarmowego. Stąd dzieci cierpiące na celiakię bywają na ogół niedożywione, a przez to słabe i apatyczne.

Niełatwe rozpoznanie

W przypadku niemowląt nietolerancja produktów mącznych włączanych stopniowo do diety objawia się wzdęciami, biegunkami, zmiennością nastrojów czy nadpobudliwością, mogącymi równie dobrze świadczyć o wielu innych dolegliwościach. U starszych dzieci sprawa jest na ogół jeszcze mniej oczywista. Chorobę sugerują np. kłopoty żołądkowe czy tendencja do próchnicy. W późniejszych latach może do tego dochodzić opóźnienie dojrzewania płciowego czy kłopoty w nauce związane z osłabioną koncentracją. Wiele z takich dzieci trafia co prawda do lekarza, ale jest niewłaściwie leczonych, co oznacza, że do ich organizmów nadal jest wprowadzany gluten i choroba nasila się.

Cenne odkrycia

Na początku marca 2015 roku w publikacji online „JAMA Pediatrics”, największego stowarzyszenia lekarzy w Stanach Zjednoczonych (The American Medical Association), ukazały się wyniki badań dotyczące celiakii u dzieci. Wykazano w nich, że pomiar wzrostu i masy ciała u najmłodszych oraz analiza wyników w czasie i ich odchyleń od średniej w poszczególnych grupach wiekowych, są niezwykle pomocne dla lekarzy w diagnozowaniu celiakii.

Skuteczność metody opisanej we wspomnianej publikacji w przypadku chłopców z celiakią wyniosła 84 proc., a w przypadku dziewcząt aż 88 proc. Istotną kwestią było oparcie analizy wzrostu i przyrostu masy u dzieci na pięciu parametrach jednocześnie, dzięki czemu trafność diagnoz znacznie wzrosła w stosunku do pojedynczo rozpatrywanych czynników.

Optymistyczna przyszłość

Informacje zamieszczone w „JAMA Pediatrics” oznaczają, że wprowadzenie specjalnego monitoringu rozwoju może przyczynić się do wcześniejszego wykrywania schorzenia. Dobrą wiadomością jest też to, że metoda generuje niskie koszty i jest nieinwazyjna.

Nie ma leku na celiakię, antidotum stanowi jednak dieta eliminująca gluten. Na szczęście wybór produktów, które go nie zawierają jest na rynku coraz bogatszy. Do ich popularyzacji przyczynia się rosnąca świadomość społeczna. Nawet wiele zdrowych osób poddaje się modzie na dietę bez glutenu i celowo eliminuje go z posiłków. Ma to m.in. zastosowanie podczas odchudzania i prawdopodobnie zmniejsza też ryzyko występowania m.in. chorób neurologicznych, osteoporozy, zapalenia jelit czy stawów.

Producenci mają też obowiązek informowania na etykietach nawet o śladowych ilościach glutenu w swoich wyrobach. Jest to cenna informacja dla rodziców, pozwalająca skutecznie wyeliminować go z jadłospisu pociech, a tym samym zapewnić im zdrowy rozwój.

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń