Czytaj
Uważajcie na konserwanty! - ilustracja

Uważajcie na konserwanty!

Dr Wojciech Ozimek
Oceń 199

Choć są stosowane w produkcji żywności i środkach higieny osobistej zgodnie z usankcjonowanymi prawnie normami (np. unijnymi) to zarówno te spożywane regularnie i gromadzące się w naszym organizmie jak i te zawarte w wielu produktach higieny osobistej mogą z czasem poważnie zagrażać zdrowiu. Eksperci twierdzą, że rezultaty dotychczasowych badań świadczą nie tylko o tym, że konserwanty powodują alergie, ale także skłaniają się ku hipotezie, że środki te odgrywają rolę w całościowym rozwoju i funkcjonowaniu systemu odpornościowego. 

Konserwanty mogą być przyczyną różnych chorób alergicznych (nie tylko u alergików), takich jak:

  • pokrzywka
  • obrzęk naczynioruchowy
  • zapalenie błony śluzowej nosa
  • astma
  • reakcje anafilaktyczne

Jak się chronić? Po prostu bądźcie świadomymi konsumentami, którzy nie tylko przed zakupem zapoznają się ze składem produktu spożywczego, ale także unikają nadmiaru konserwantów, wykluczając z diety produkty wysoko przetworzone. Jedzcie tylko to, co pochodzi z pewnego źródła, gdzie konserwantów z zasady się nie używa np. produkty ekologiczne w zaufanych sklepach produkowane bez nawozów chemicznych i chemicznych środków do zwalczania szkodników.

Pospolicie stosowane substancje takie jak: benzoesan sodu, azotyn sodowy, barwniki azowe, nieazowe, glutaminian sodu, estry kwasu hydroksybenzoesowego, dwutlenek siarki, siarczany, substancje słodzące oraz wszelakie spulchniacze, poprawiacze smaku, koloru, zapachu czy konsystencji produktów mogą gromadzić się w organizmie i wpływać na nasze zdrowie (i zdrowie dzieci – w przypadku matek karmiących lub kobiet w ciąży) bardziej niż dotychczas przewidywano, tym bardziej, że statystycznie w ciągu roku spożywamy kilka kilogramów takich dodatków do żywności.

Każde kolejne pokolenie jest coraz słabsze i bardziej podatne na alergie, zaburzenia odporności, choroby autoimmunologiczne i nowotwory niż poprzednie, na co wpływa między innymi nasz codzienny sposób odżywiania, przekładający się na kondycję, zaburzenia odżywiania i masy ciała oraz układ immunologiczny.

Dr A.Morris, alergolog w szpitalu Royal Brompton w Londynie od lat bada alergie spowodowane przez konserwanty. Wnioski płynące z tych badań potwierdziły hipotezy innych badaczy. Przyczyną wielu problemów zdrowotnych są konserwanty. Wymieńmy najważniejsze.

Benzoesan sodu czyli E 211 uważany za najbardziej niebezpieczny z konserwantów.  Zawierają go sosy, ketchupy i sery. Naturalnie występuje w cynamonie, herbacie i w owocach jagodowych. U alergików zaostrza nieżyt błony śluzowej nosa i powoduje przewlekłe stany alergiczne, w tym pokrzywkę u 10-12 % osób podatnych na to schorzenie.  Astmatycy uczuleni na salicylany i/lub tzw. astmę aspirynową miewą wzmożone ataki astmy nawet po zjedzeniu małych ilości benzoesanu sodu. 

Dwutlenek siarki jest zawarty w konserwowanych artykułach spożywczych i napojach (w tym w winie) może wywoływać astmę, diagnozowaną u 20 % astmatyków po spożyciu tych produktów.

Kwas sorbowy – E 200 jest środkiem konserwującym głównie przeciwko grzybom i drożdżom. Stosowany w jogurtach i innych fermentowanych produktach mlecznych, sałatkach owocowych, wyrobach cukierniczych, lemoniadach, serach, chlebach żytnich, ciastkach i pieczywie, pizzach, w skorupiakach, soku cytrynowym, winach, alkoholowych napojach jabłkowych i zupach,

Glutaminian sodu E 621 jest w mięsie, rybach, warzywach, produktach zbożowych, w pomidorach, mleku, ziemniakach, sosie sojowym oraz w wielu rodzajach sera.

Azotyny i ich pochodne występują głównie w wędlinach, mięsie i rybach. 

Siarczyny czyli E 221-E 228 są obecne w produktach jajecznych, piwie, karmelu, sałatkach i chlebie. 

W ostatnich latach opisano wiele nagłych zgonów spowodowanych nadwrażliwością na te związki. Nie wiadomo jednak, jak często występuje reakcja alergiczna na benzoesan sodu i dwutlenek siarki, ale wg. badań brytyjskich może dotykać 10 % konsumentów. Bądźcie czujni!

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń