Czytaj
Wspomaganie odporności u dzieci - ilustracja

Wspomaganie odporności u dzieci

Dr n. med. Agnieszka Krzywicka
Oceń 446

Zdrowe dzieci, mające sprawny układ immunologiczny, chorują średnio około 6-8 razy w roku. Zakażenia dotyczą głównie górnych dróg oddechowych i mają łagodny przebieg, a między infekcjami dziecko jest zdrowe. U niektórych dzieci zakażenia mają jednak odmienny charakter i należy pomyśleć wówczas o diagnostyce w kierunku niedoborów odporności.

Odporność u  dziecka jest zjawiskiem złożonym i  skomplikowanym. Opiera się na  mechanizmach wrodzonych i nabytych. Prawidłowe funkcjonowanie wrodzonych mechanizmów obronnych zależy od  wytwarzania przeciwciał, działania specyficznych komórek układu immunologicznego oraz naturalnych barier ochronnych takich jak skóra czy błona śluzowa dróg oddechowych. Odporność nabyta, czyli tzw. pamięć immunologiczna wykształca się dzięki szczepieniom ochronnym i  przebytym infekcjom.

Kształtowanie mechanizmów obronnych:

Odporność dziecka polega m. in. na  wytwarzaniu przeciwciał (immunoglobulin). U małych niemowląt do  2-3 miesiąca życia odporność opiera się przede wszystkim na przeciwciałach otrzymanych od mamy w  czasie ciąży. Przeciwciała odmatczyne zaczynają zanikać około 6 miesiąca życia i dziecko zaczyna wytwarzać własne immunoglobuliny. Nie wszystkie immunoglobuliny przechodzą przez łożysko i  dziecko produkuje je samodzielnie. Tak dzieje się w przypadku immunoglobuliny A związanej z błonami śluzowymi dróg oddechowym, moczowych czy przewodu pokarmowego. Kształtowanie odporności u  dziecka jest procesem dynamicznym i  wymagającym czasu, a  poziom porównywalny z  odpornością dorosłego dziecko osiąga dopiero około 12-15 roku życia. Dlatego właśnie niemal każde kilkuletnie dziecko choruje częściej niż dorosły, ponieważ wydolność jego mechanizmów odpornościowych jest dość niska.

Infekcja czy alergia?

Zakażenia u  dzieci w  większości przypadków są  wywoływane przez wirusy i szerzą się szczególnie łatwo w  większych zbiorowiskach, takich jak przedszkola czy żłobki. W  takich warunkach dzieci mają prawo chorować nawet do 8 razy w ciągu roku! Gdy jednak dziecko choruje częściej, a infekcje wyraźnie przedłużają się, należy rozważyć czy dziecko nie jest alergikiem. Alergia istotnie wydłuża czas trwania infek-cji i  dziecko również znacznie wolniej zdrowieje. Szacuje się, że aż 70% dzieci z astmą oskrzelową jest leczonych przez długi czas przed postawieniem rozpoznania jako infekcje dróg oddechowych. Dlatego u  dziecka z  wywiadem rodzinnym obciążonym chorobą alergiczną u rodziców czy rodzeństwa lub z objawami alergii np. ze strony przewodu pokarmowego w okresie niemowlęcym, warto brać pod uwagę ten właśnie mechanizm w  sytuacji nawracających czy przedłużających się infekcji dróg oddechowych.

Równie często popełnianym błędem jest leczenie antybiotykami przedłużającego się kaszlu u dziecka. Takie dziecko otrzymuje antybiotyk, który mu nie pomaga i kaszel utrzymuje się dalej. Dostaje więc następny antybiotyk – zupełnie niepotrzebnie. Po infekcji wirusowej nabłonek dróg oddechowych regeneruje się przez 4-6 tygodni, zanim jest w stanie podjąć prawidłową funkcję obronną. W  tym czasie receptory kaszlowe, znajdujące się na „odsłoniętej” tzn. pozbawionej nabłonka błonie śluzowej, ulegają ciągłemu drażnieniu przez czynniki fizyczne (temperatura, wilgotność powietrza itp). Nie ma więc potrzeby w  takim wypadku podawać antybiotyków. Jeżeli jednak kaszel nie łagodnieje wraz z  upływem czasu, warto pomyśleć o podłożu alergicznym.

Kiedy i gdzie szukać pomocy lekarskiej?

W  pewnych okolicznościach konieczne jest jednak podjęcie specjalistycznej diagnostyki układu immunologicznego. Jeden lub więcej z wymienionych poniżej objawów powinny budzić podejrzenie zaburzeń odporności:

  • osiem lub więcej zakażeń uszu w ciągu roku,

  • dwa lub więcej zapaleń zatok w ciągu roku,

  • antybiotykoterapia trwająca bez przerwy przez dwa miesiące lub dłużej z  niewielką poprawą stanu kli-nicznego,

  • dwa lub więcej zapaleń płuc w ciągu roku,

  • brak przyrostu masy ciała lub zahamowanie wzrostu,

  • powtarzające się głębokie ropnie skórne lub narzą-dowe,

  • przewlekłe owrzodzenia jamy ustnej lub skóry u dzieci po pierwszym roku życia,

  • konieczność leczenia zakażeń dożylnymi antybioty-kami,

  • przebycie dwu lub więcej ciężkich zakażeń, jak zapa-lenie mózgu, szpiku kostnego, kości, skóry lub po-socznica,

  • wywiad wskazujący na  rodzinne występowanie pierwotnych niedoborów odporności.


Diagnostyka w kierunku zaburzeń odporności odby-wa się w oddziałach i poradniach immunologicznych lub specjalistycznych ośrodkach pediatrycznych.

Co można zrobić w warunkach domowych?

Zdrowa dieta i  aktywność fizyczna to  sprzymierzeńcy układu immunologicznego. Należy dbać aby dzieci spożywały regularnie ryby oraz owoce i warzywa. W okresie niemowlęcym kluczową rolę w kształ-towaniu układu odpornościowego odgrywa karmie-nie naturalne. Zawarte w  mleku matki substancje o działaniu przeciwbakteryjnym oraz komórki układu immunologicznego wspierają odporność niemowlęcia, opierającą się w  tym czasie na  przeciwciałach odmatczynych z okresu ciąży.

Można również prostymi sposobami mobilizować siły obronne organizmu do  walki z  infekcjami. Przykładem może być hartowanie, które warto podjąć jak najwcześniej. Niezależnie od  pogody, niemowlę powinno odbywać drzemkę na  dworze. Kilkulatek powinien spędzać poza domem przynajmniej dwie godziny. Podczas spaceru dziecko nie może być przegrzewane. Jeśli jest spocone, to  znaczy, że  jest ubrane zbyt grubo. Dziecko można hartować także w  domu np. pozwalając mu biegać boso lub podawać do picia chłodne napoje.

Przyjemnym sposobem stymulowania odporności są pobyty sanatoryjne nad morzem lub w górach. Zmiana klimatu działa mobilizująco na  organizm, który stara się dostosować do  nowych warunków i  uwalnia substancje o  działaniu przeciwzapalnym. Optymalny czas leczenia klimatycznego powinien trwać przynajmniej 6 tygodni, gdyż pierwsze 2 tygodnie to okres adaptacyjny. Właściwe leczenie zaczyna się od 3 tygodnia pobytu.

Stymulująco na  układ odpornościowy działają również probiotyki, które pobudzają komórki obronne znajdujące się w ogromnej liczbie w przewodzie pokarmowym. Kluczem do  sukcesu jest długotrwałe i systematyczne podawanie.

Podobnych efektów można spodziewać się stosując preparaty zawierające wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Wpływają one pobudzająco na układ immunologiczny i mają działanie przeciwzapalne. W przypadku preparatów zawierających kwasy omega-3 nie należy przekraczać zalecanych dawek i czasu podawania. Niektóre z preparatów mogą być podawane u niemowląt; część jest zalecana powyżej 3 roku życia.

Nieswoiste szczepionki również działają stymulująco na układ immunologiczny. Zawierają zabite bakterie, ekstrakty i liofilizaty zabitych bakterii lub rybosomy bakteryjne. Oddziałują na  komórki żerne, pobudzają limfocyty, zwiększając produkcję białek o działaniu przeciwwirusowym (interferonów). Mogą być podawane nawet u  niemowląt, ale najczęściej wykorzystywane są u dzieci w wieku przedszkolnym. Należy jednak podkreślić, że są to preparaty lecznicze o  potencjalnych działaniach ubocznych i  decyzję o ich zastosowaniu musi podjąć lekarz. Nie zaleca się „profilaktycznego” stosowania tego typu preparatów u ogólnie zdrowych dzieci.

Ważnym sposobem uodparniania dzieci są  też obo-wiązkowe i zalecane szczepienia ochronne. U dzieci narażonych na  częste infekcje dróg oddechowych oprócz szczepień obowiązkowych, rozważa się poddanie dziecka szczepieniom zalecanym, szczególnie przeciwko pneumokokom.

Pytania, na które czytelnik znajdzie odpowiedź w tekście:

  1. Jak często chorują „zdrowe”dzieci?

  2. Kiedy można podejrzewać, że  układ odpornościowy dziecka nie działa prawidłowo i  konieczne jest wykonanie specjalistycznych badań?

  3. Czy można stymulować odporność dziecka, jak to robić?



Dr n. med. Agnieszka Krzywicka - Katedra i Klinika Pediatrii w Zabrzu
Szpital Kliniczny nr 1 im. Prof. St. Szyszko w Zabrzu - Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

Dodaj komentarz

Powrót

Popularne artykuły

Rozwiń